Opaska do biegania Nike – nowy gadżet

pol_pl_opaska-do-biegania-NIKE-PRO-COMBAT-SKULL-WRAP-19085_4

Źródło: Nike.com

Tak mi się straszliwie nie chciało wczoraj iść na treningos, że powłócząc nogami, w drodze na siłownię przez galerię handlową, zawlokłam się do stacjonarnego sklepu Nike, żeby pooglądać kolorowe ciuszki, ładnych ludzi, obiecać sobie, że sobie coś kupię kiedyś w nagrodę jak czegoś tam dokonam. Tak kręcąc się między regałami przypomniałam sobie, że nie mam nic sensownego na głowę do biegania.

2

Biegaczka ze mnie żadna, dopiero się w to wkręcam i dopiero po mału zaczynam kminić czego mi potrzeba do komfortowego biegu – może i jest kwiecień ale ja tam ciągle widzę w prognozach temperatury poniżej 10 stopni! Nie licząc na wiele, jako że często w sklepach stacjonarnych nie ma tego co w sieci, trochę od niechcenia zapytałam pani ekspedientki czy nie ma może takiej a takiej opaski na głowę, że widziałam w internecie, że taka cienka, że do biegania, że mam portki z takiej tkaniny jak ta opaska i bardzo je lubię… Pani pokręciła głową. Nie ma. No to wróciłam do oglądania kolorowych tanktopów.

3

Nagle jednak ekspedientka wychyliła się zza regału i mówi, że ma takie a takie, i że są w promocji teraz. Yeah! Okazało się, że miała mi do pokazania dokładnie to, czego szukam i do tego -50%. Nazywa się to to NIKE PRO COMBAT SKULL WRAP. Wzięłam. Mam. Moje zatoki się ucieszą i grzywka nie będzie się cisnąć do oczu!

5

Wolicie opaski czy czapki do biegania? Zatoki zatokami a włosy? Co robicie z włosami, żeby Was nie denerwowały podczas biegu?

Advertisements

Treningowe podsumowanie tygodnia

_IGP0037

Z okazji niedzieli, żeby nie było, że tylko umiem narzekać zrobię dziś treningowe podsumowanie tygodnia. Zdecydowanie wolę podsumowania niż plany – skąd mam wiedzieć co stanie się jutro?

“I, not events, have the power to make me happy or unhappy today. I can choose which it shall be. Yesterday is dead, tomorrow hasn’t arrived yet. I have just one day, today, and I’m going to be happy in it.”

― Groucho Marx

_IGP0023

Poniedziałek:
Pobiegłam 5km z Gdańska do Sopotu, wróciłam marszobiegiem.
Wtorek:
3km na bieżni + siłownia (maszyny) + brzuch
Środa:
15 minut na rowerku + 2 rundy z kettlebell + przysiady ze sztangą + brzuch
Czwartek:
15 minut rozgrzewki a potem takie dywanówki:
10 Minute Ab Workout: How to Get a Six Pack
+ Homemade Protein Bars and Calorie Burning Workout 
Piątek:
23 min biegania po okolicy dla rozgrzewki + dywanówki ze czwartku
Sobota:
Relaks. Wypad rowerowy do parku.
Niedziela:
50 minut cardio (bieganie)

_IGP0039_IGP0058
Fotki pochodzą z sobotniego wypadu do parku

Prawdopodobnie przyszły tydzień będzie podobny. Jak mi się skończy karnet na siłkę to planuję się przygotować do biegania 10km + ćwiczyć w domu. Zobaczymy jak i czy to wyjdzie 🙂 Pozdrawiam niedzielnie, mam nadzieję, że Wasz tydzień treningowy był równie udany, dajcie znać jak było!