Lubię dmuchane kromki

Jako że ostatnio w kółko gdzieś jeżdżę to nie mam chleba. Chleb pleśnieje a mój chłop nie je pełnoziarnistego niczego bo uskutecznia dietę systemu white trash vegan. Miałam fajne chlebki amarantowe typu, że się tak wyrażę, wasa ale je zeżarłam także możecie je zobaczyć tylko w linku. Mam zamiast tego wafle ryżowe – uwierzcie mi na słowo, nie boję się wysokiego indeksu glikemicznego bo w sumie jak się tak zastanowić to jem średnio 1,5 wafla dziennie (jak akurat mam otwarte opakowanie) także raczej tak od razu nie zejdę, z reguły przed treningiem, także akurat taj, żeby zebrać kopa do ćwiczeń.

_IGP0003

Prosta szama dla prostej dziewuchy

Wafel został uprzednio posmarowany pastą (baza to: puszka ciecierzycy + woda + łyżka oliwy z oliwek + kilka kropel oleju sezamowego / do tego dowolny dodatek) a następnie posypany kiełkami rzodkiewki. Wypas? Wypas. Omnomnomnom.

Advertisements

Daj cynę co myślisz :) doceniam Twoje zdanie!

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s